Obserwatorzy

piątek, 20 czerwca 2014

Dukan - dzień 2

 Chciałabym wystarczyć Ci na całe życie. Żeby cały świat nam zazdrościł, że mamy właśnie siebie. 



Dziś drugi dzień na Dukanie, można powiedzieć- już za mną. Miałam dziś trochę więcej czasu tak więc poświęciłam go na poszukanie ciekawych przepisów. Jest tego naprawdę mnóstwo :) Na pewno często będę zaglądać TU.

Tak na szybko wypróbowałam dziś przepis na sernik na zimno (KLIK ) i na lody (KLIK). Tak na wszelki wypadek, gdyby naszła mnie ochota na słodkie rzeczy :P Sernik zrobiłam z galaretką z herbaty truskawkowej i karmelowej Lipton, wyszedł bardzo słodki, mały kawałek w zupełności zaspokaja chęć na słodycze. Plusem jest fakt, że robi się go naprawdę łatwo i szybko :) Lodów jeszcze oceniać nie będę, bo mrożą się w zamrażarce.  

Poza tym standardowo na śniadanie Bieluch Light, potem na obiad kurczak, gdzieś pomiędzy serek wiejski, makrela, tuńczyk..i oczywiście mnóstwo wody.  Denerwuje mnie jedynie fakt posiadania popsutej wagi, przez co nie do końca mogę obserwować swoje postępy...


Ale mam nadzieję już niedługo zobaczyć efekty wizualne :))))))

Czy jest tu ktoś będący również na tej dietce? Albo po? :) Chetnie wymienię się doświadczeniami :) Życzę miłego wieczoru, a ja tymczasem poprzeglądam Wasze blogi, trochę jest do nadrobienia :))



 Co jest w życiu najważniejsze? Znaleźć choć jedną rzecz, jedną osobę, jedno marzenie dla którego warto żyć i walczyć! ” :))))


czwartek, 19 czerwca 2014

:))))))

" Sukces będzie bolał, będzie wymagał poświęcenia i zaangażowania oraz silnej woli. Będzie czasochłonny. Wiąże się z podejmowaniem trudnych decyzji oraz dużą ilością pokus. Będzie trzeba sięgnąć swoich granic. Jednak obiecuję Ci, gdy już osiągniesz swój cel - zobaczysz, że było warto..."



   Wracam po roku.  Bloga przez pewien czas nie było, skasowałam dziś wszystkie posty,zaczynam od nowa :) Dużo przez ten rok się zmieniło, skończyłam studia, nowe miasto, nowa praca, z garstki przyjaciół zostało jeszcze mniej tych prawdziwych, za to w końcu... nowe uczucie :))))




      Zaczęłam dziś dietę Dukana, to już kolejna próba.. wierzę, że tym razem naprawdę się uda! Chcę również, żeby blog był moją motywacją, miejscem zapisków, przemyśleń, inspiracji.. 

   Ciężko mi to przyszło, ale poprosiłam dziś siostrę, żeby zrobiła mi zdjęcia, za jakiś czas mam nadzieję, że będzie co porównywać. Wstawiając je tutaj tym bardziej czuję się zobligowana, aby diety się ściśle trzymać i pokazać, że dam radę ! Więc wybaczcie te widoki :P




  Jeśli też jesteście na tej diecie, znacie jakieś ciekawe blogi, przepisy na potrawy, porady.... chętnie z wszystkim się zapoznam ! Sama również będę starała się na bieżąco zdawać relację odnośnie moich postępów.


A teraz...pora na wieczorny relaks.   





"Wszyscy znamy te historie. Elvis Presley dostał kiedyś jedynkę z muzyki i usłyszał, że nie powinien rzucać dla śpiewania pracy kierowcy ciężarówki. Michaela Jordana wyrzucili w liceum ze szkolnej drużyny koszykówki. Przeminęło z wiatrem zostało odrzucone trzydzieści osiem razy, zanim znalazło wydawcę. J. K. Rowling żyła z pomocy społecznej, zanim Harry Potter uczynił z niej miliarderkę. Nauczyciel muzyki Beethovena stwierdził, że nie ma on talentu do komponowania. Winston Churchill dwa razy nie zdał do Królewskiej Akademii Wojskowej, a później ukończył ją z najgorszym wynikiem na roku. Lucille Ball odesłali ze szkoły aktorskiej za zbytnią nieśmiałość. Julia Roberts nie dostała roli w operze mydlanej All My Children. Thomasa Edisona dwa razy zwalniano z pracy za niską wydajność. Babe Ruth miał rekordową liczbę strikeoutów. Walt Disney stracił pracę w gazecie – szefowie uznali, że brakuje mu wyobraźni.
Van Gogh sprzedał za życia tylko jeden obraz. Abraham Lincoln cierpiał na depresję, miał na koncie
dwa nieudane przedsięwzięcia biznesowe i osiem przegranych wyborów. Powiedzcie to Pomnikowi Lincolna."

Świetna książka, polecam ! A to jeden z moich ulubionych cytatów, coś w stylu "ja nie potrafię? no to patrz!!" :))) Miłego wieczoru życzę!